zdjęcie do wpisu : "dlaczego endometrioza boli?"

Dlaczego endometrioza boli?

Endometrioza charakteryzuje się obecnością tkanki podobnej do błony śluzowej macicy (endometrium) poza jej wnętrzem, najczęściej w jamie brzusznej. Chociaż może przebiegać bezobjawowo, towarzyszy jej często silny ból, który wpływa na jakość życia i codzienne funkcjonowanie pacjentek. Dlaczego endometrioza boli i dlaczego jest aż tak bolesna?

Patogeneza endometriozy

Aby zrozumieć przyczyny bólu związane z endometriozą, warto najpierw przyjrzeć się mechanizmom rozwoju tej choroby. Niestety na ten moment nie jest znana jednocznacza przyczyna, ale znanych jest kilka mechanizmów, które mogą za to odpowiadać.

W zdrowej sytuacji tkanka endometrialna rośnie wewnątrz macicy w przygotowaniu do przyjęcia zarodka. Jednak w przypadku endometriozy, komórki tej tkanki mogą przedostawać się do jamy brzusznej poprzez różne mechanizmy, takie jak wsteczna menstruacja przez jajowody czy też przenoszenie się komórek przez układ limfatyczny lub krwionośny.

Komórki endometrialne poza macicą potrzebują zaopatrzenia w krew, dlatego indukują angiogenezę, czyli tworzenie nowych naczyń krwionośnych. Proces ten wiąże się z aktywacją czynników wzrostu oraz cytokin prozapalnych, co z kolei prowadzi do miejscowej reakcji zapalnej.

W wyniku cyklu menstruacyjnego komórki endometrialne poza macicą ulegają cyklicznemu rozrostowi, naśladując procesy zachodzące w błonie śluzowej macicy. To prowadzi do tworzenia się tzw. „zmian endometrialnych” w różnych lokalizacjach, które z czasem mogą się powiększać.

Istnieje hipoteza, że nieprawidłowa odpowiedź układu immunologicznego na obecność tkanki endometrialnej poza macicą może również przyczyniać się do rozwoju endometriozy. Zaburzenia w funkcjonowaniu komórek układu odpornościowego mogą prowadzić do przewlekłej stymulacji zapalnej oraz zwiększonej wrażliwości na bodźce bólowe.

Dlaczego endometrioza boli? Mechanizm bólu

Ból związany z endometriozą może mieć różnorodne podłoże i wynikać z interakcji wielu czynników. Omówię je poniżej.

  1.  Lokalna reakcja zapalna indukowana przez obecność tkanki endometrialnej poza macicą jest jednym z głównych źródeł bólu. Czynniki prozapalne, takie jak prostaglandyny czy cytokiny, wydzielane przez komórki endometrialne i otaczające je tkanki, pobudzają receptory bólowe w obrębie jamy brzusznej. W zwalczaniu stanu zapalnego ważna jest dieta przeciwzapalna, dostosowana indywidualnie przez specjalistę.
  2. Zmiany endometrialne mogą powodować ucisk na pobliskie struktury anatomiczne, takie jak nerwy, krew czy też narządy wewnętrzne. Ten ucisk może prowadzić do wystąpienia bólu neuropatycznego oraz powodować dyskomfort.
  3. Komórki endometrialne poza macicą są wrażliwe na zmiany hormonalne, zwłaszcza na estrogeny. Cykliczna stymulacja hormonalna może prowadzić do wzmożonej aktywności komórek endometrialnych, co z kolei zwiększa pobudliwość receptorów bólowych.
  4. W miarę rozwoju endometriozy mogą powstawać blizny oraz zrosty, które utrudniają ruchy narządów wewnętrznych i mogą wywoływać silny ból. Pomocna może okazać się fizjoterapia uroginekologiczna i osteopatia wisceralna.

Dlaczego to ważne?

Zrozumienie mechanizmów, które leżą u podłoża endometriozy, jest kluczowe dla opracowania skutecznych strategii terapeutycznych mających na celu złagodzenie dolegliwości bólowych oraz poprawę jakości życia. Warto rozumieć, że ból w endometirozie to temat bardzo złożony. Nieraz, jako pacjentki, oczekujemy natychmiastowej poprawy, redukcji bólu do zera przy stosowaniu diety i ćwiczeń, a już szczególnie po operacji. Może nas to frustrować, że ból nie znika w 100%. W przypadku na przykład diety przeciwzapalnej efekty nie pojawią się z dnia na dzień, lecz trzeba na nie chwile poczekać i obserwować czy kolejne miesiączki są mniej bolesne. Wymaga to cierpliwości i naszej pracy. Wizyty u fizjoterapeuty powinnyśmy urozmaicać o wykonywanie zalecanych ćwiczeń w domu, aby ten efekt się utrzymywał i był zadowalający. 

Należy zdać też sobie sprawę, że nawet po operacji w specjalistycznym ośrodku endometirozy, ból może nie znikąć! Wiele z nas oczekuje, że po operacji wszelkie dolegliwości ustąpią. Jednak kwestia bólu jest skomplikowana i zawsze lepiej to omówić z lekarzem przed operacją, jak ocenia naszą sytuację. Oczywiście, operacja jest też ważna z innych względów oprócz samego zlikwidowania bólu. Choć ten ból często jest najbardziej dokuczliwym objawem, to po prostu nie nastawiajmy się, że on w przypadku każdej pacjentki zniknie w 100%.

Źródła
  1. Dobrogowski J., Zajączkowska R., Dutka J. i in., Patofizjologia i klasyfikacja bólu,
    „Polski Przegląd Neurologiczny” 2011, nr 7 (1), s. 20–30.
  2. Domżał T.M., Ból przewlekły – problemy kliniczne i terapeutyczne, „Polski Przegląd
    Neurologiczny” 2008, nr 4 (1), s. 1–8.
  3. Fauconnier A., Chapron C., Dubuisson J.B. i in., Relation between Pain Symptoms and
    the Anatomic Location of Deep Infiltrating Endometriosis, „Fertility and Sterility” 2002, nr 78
    (4), s. 719–726.
  4. Fauconnier A., Chapron C., Dubuisson J.B. i in., Relation between Pain Symptoms and
    the Anatomic Location of Deep Infiltrating Endometriosis, „Fertility and Sterility” 2002, nr 78
    (4), s. 719–726.