Osteopatia wisceralna – czy to pojęcie jest Ci znane? I w czym może Ci ona pomóc jeśli zmagasz się z chorobą, jaką jest endometrioza?

Poprosiłam specjalistę mgr Tomasza Jurkiewicza o to, aby wyjaśnił o co chodzi z tą osteopatią wisceralną 🙂

Mgr Tomasz Jurkiewicz jest Absolwentem Collegium Medicum w Bydgoszczy, UMK w Toruniu – Fizjoterapia, absolwentem Flanders International Collage of Osteopathy, Asystent w Still Academy of Osteopathy. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in.w Carolina Medical Center, Insytucie Rehabilitacji MIRAI.

Obecnie prowadzi indywidualną praktykę OSTEOPRAKTYKA w podwarszawskich Łomiankach.

Poniżej zostawiam dla Ciebie namiary 🙂

Strona internetowa: http://www.osteopraktyka.pl

Instagram: Osteopata Tomasz Jurkiewicz (@osteopraktyka)

Czym jest osteopatia wisceralna?

Tomasz Jurkiewicz: “Osteopatia to system podejścia całościowego do człowieka. Większość zabiegów osteopata wykonuje manualnie, czyli swoimi rękoma. W trakcie szkolenia na dyplomowanego osteopatę (które trwa 4-5 lat w zależności od szkoły i może się na nie udać osoba z już zdobytym wykształceniem medycznym – najczęściej fizjoterapeuta) w celach dydaktycznych dzieli się osteopatię na główne filary: osteopatię parietalną, wisceralną oraz kranialną. Terapia parietalna skupia się na leczeniu układu ruchu, wisceralna na narządach wewnętrznych, a kranialna na leczeniu w obrębie czaszki. To tyle w teorii, bo w praktyce te filary są ściśle powiązane i wzajemnie na siebie oddziaływują, także w trakcie wizyty u osteopaty najczęściej poruszamy każdy z wymienionych elementów.”

Na czym polega osteopatia wisceralna?

Tomasz Jurkiewicz: “Jeżeli chodzi o przebieg terapii nacelowanej na narządy wewnętrzne to działanie manualne polega na naciskach, które niekiedy są bardzo delikatne, a niekiedy muszą być mocniejsze w problematycznych rejonach. Mają za zadanie wywołać zmianę odruchową. Trzeba wiedzieć, że narządy nie wiszą w brzuchu tak po prostu w próżni, tylko są przymocowane dużą ilością więzadeł, krezek do ścian brzucha, ale i też do innych narządów. Wszystko to jest bardzo bogato unerwione, czyli tym samym reaguje na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne. Z założenia zabieg nie powinien być bolesny, ale jeżeli osteopata chce dojść do głębszych struktur musi też głębiej zatopić się w tkanki 🙂 i to może być nieco bolesne. Na pewno jednak nie są to tortury :)”

Jakie znaczenie ma osteopatia wisceralna w przypadku kobiet z endometriozą?

Tomasz Jurkiewicz: “Endometrioza jest złożoną jednostką o różnym spektrum objawów. Może również przebiegać bezobjawowo. Ale trzeba jasno powiedzieć, że osteopata nie wyleczy endometriozy, ani nie zastąpi klasycznego leczenia hormonalnego, dietoterapeutycznego czy laparoskopowego, tylko ma charakter łagodzący objawy towarzyszące endometriozie. W zależności od rozległości choroby, mogą to być: bóle brzucha, bóle kręgosłupa lędźwiowego, bóle pachwin, ból promieniujący na kończyny dolne imitujący popularną „rwę kulszową”, zaburzenia wypróżniania. Bardzo często wtedy szuka się przyczyn dolegliwości w miejscach występowania bólu, czyli np. w kręgosłupie, a leczenie miejscowe nie przynosi skutku. Wtedy jest to idealna sytuacja dla osteopaty. Często również sytuacja jest odwrotna. To znaczy, że zgłasza się do mnie pacjentka z niespecyficznymi bólami, które ciężko powiązać oraz nie poddają się tak łatwo terapii. Wtedy sam sugeruję szybką wizytę u ginekologa i pogłębienie diagnostyki.”


Jeżeli masz doświadczenia z ostepatią, którymi chcesz się podzielić bądź masz jakieś pytania – zapraszam pod wpis na Instagram >> Osteopatia wisceralna

Pozostałe treści o endometriozie znajdziesz tutaj >> Endometrioza