Co to jest endometrioza?

Co to jest endometrioza? Z pewnością niejedna osoba zastanawia się, co oznacza to słowo, o którym ostatnio coraz głośniej i dlaczego wokół tego robi się tyle szumu. Ale, że co? Na miesiączkę się choruje?

Spróbuje to przede wszystkim wytłumaczyć, tak po ludzku. Ponieważ uważam, że tak łatwiej sobie to przyswoić.  I po pierwsze. Nie, nie choruje się „na miesiączkę”.

Zatem co to jest jest endometrioza i jakie są jej objawy?

Co miesiąc błona śluzowa macicy (zwana endometrium) złuszcza się pod wpływem stężenia hormonów. Wtedy właśnie kobieta ma miesiączkę. Zdarza się tak, że to endometrium występuje poza wnętrzem macicy. Co się wtedy dzieję z tą błoną śluzową? Również się złuszcza. Z tym, że złuszczające się endometrium w macicy ma ujście i wydostaje się na zewnątrz. Jeśli natomiast znajduje się w innym miejscu, to tego ujścia nie ma i pozostaje wewnątrz. Tworzy wówczas torbiele, guzy, zrosty. Powstają ogniska endometrialne. Pojawia się także stan zapalny. Endometrium może naciekać na nerwy, co wówczas jest jeszcze bardziej bolesne. Miejsca, w których może się pojawić to: pęcherz moczowy, jajniki, jelita, jama  brzuszna, więzadła i inne. Istnieją także przypadki endometriozy w płucach czy mózgu, co jest bardzo niebezpieczne.

Zastanawiasz się, skąd się to bierze? Ja też!

Na dzień dzisiejszy etiopatogeneza tej choroby pozostaje niewyjaśniona. Istnieją teorie, ale nie są one uznane za wystarczające. Teoria Sampsona z 1927 roku (to on również jako pierwszy wprowadził pojęcie „endometriosis”) mówi o „wstecznym miesiączkowaniu”. Teoria najbardziej prawdopodobna, ale jednak brakuje kilku elementów układanki. Zakłada ona, że ektopowo rozwijające się endometrium przemieszcza się poprzez jajowody do jamy otrzewnowej (czyli inaczej mówiąc, krew miesiączkowa miałaby się cofać przez jajowody). To endometrium miałoby się przyczepiać do narządu i dalej przechodzić na inne. Jak jednak wytłumaczyć endometrium na przykład w płucach albo jeszcze bardziej odległych miejscach?

Endometrioza to nie jest choroba tylko ginekologiczna.

To choroba zależna immunologicznie, często genetyczna, hormonalna (estrogenozależna plus częste występowanie Hashimoto), a także środowiskowa (dioksyny, przewlekły stres).  To oznacza, że do endometriozy potrzebne jest holistyczne podejście. Choruje cały organizm. Nieocenione jest także wsparcie psychologa, dietetyka, endokrynologa i fizjoterapeuty.

Gdyby to była choroba tylko ginekologiczna, to nie byłoby tak ciężko uzyskać fachową pomoc od ginekologa w tym temacie.

 

Objawy endometriozy

wyświetlaj zawsze po wyszukiwaniu

 

Objawy mogą być dość nietypowe, dlatego ciężko określić, co jest ich przyczyną. Mogą być to objawy także różnych innych dolegliwości. Dotyczą one różnych układów: moczowo- płciowego, trawiennego,  szkieletowego czy mięśniowego. Dla przykładu, mamy ból w okolicy krzyżowej i lędźwiowej, a do tego dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Raczej nie idziemy z tym do ginekologa. A u ginekologa nie wspominamy o bólu podczas oddawania moczu, bo nie łączymy tego z tym specjalistą. Gdy bolą nas plecy to przypisujemy to brakowi ruchu i siedzącej pracy. Miesiączka boli, ale słyszymy, że wszystkich boli i może przesadzamy. I to właśnie również brak świadomości o tej chorobie powoduje, że nie udajemy się do specjalisty.

Najczęstsze objawy endometriozy

  • Przewlekły ból w odrębie miednicy mniejszej
  • Ostre bóle przed miesiączką i w trakcie
  • Bolesna owulacja
  • Nieregularne i obfite miesiączki
  • Ból podczas kontaktów intymnych
  • Bóle w okolicy krzyżowej  kręgosłupa
  • Bóle jelit, zwłaszcza podczas menstruacji
  • Ból przy oddawaniu moczu, zwłaszcza podczas miesiączki
  • Ból przy defekacji
  • Biegunki i zaparcia
  • Problemy z zajściem w ciąże
  • Przewlekłe zmęczenie

 

Inne, rzadziej występujące objawy endometriozy

  • Krwawienie przy defekacji i krwiomocz
  • Depresja
  • Bóle, zawroty głowy
  • Uczucie niepokoju
  • Wzdęcia
  • Nudności i wymioty
  • Infekcje
  • Alergie
  • Upławy

Czy wszystkie objawy muszą występować przy endometriozie? Oczywiście, że nie. To może być tylko kilka z nich, może to być większość. Może tylko jeden z objawów. Mogą być i wszystkie. Nasze organizmy nie są takie same. Stopień zaawansowania choroby może być inny i objawy mogą się różnić w zależności od umiejscowienia endometriozy.

Powyższe objawy, które powtarzają się albo co miesiąc, albo trwają ciągle są bardzo dużym problemem w życiu codziennym. Mogą powodować częste zwolnienia lekarskie z pracy czy szkoły, utrudniają codzienne obowiązki, niszczą relacje. Jeżeli 1 na 10 kobiet doświadcza takich trudności (a może i więcej), to można śmiało stwierdzić, że dziś o endometriozie można mówić jako chorobie cywilizacyjnej.

Czy Endometrioza oznacza niepłodność?

Nie można powiedzieć, ze Endometrioza równa się w stu procentach bezpłodności. Takie myślenie wzięło się stąd, że występuje ona wśród 50 % kobiet niepłodnych.

Kobiety, które nie mogą zajść w ciążę, szukają przyczyny. Zaczynają się dokładnie badać szukając powodu, przez który nie mogą mieć dziecka. To właśnie przez to, przyjęło się, że jest to choroba kobiet niepłodnych. Z endometriozą można zajść w ciąże. Są przypadki, kiedy jest to utrudnione, czasem niemożliwe. Bywa, że ratunkiem pozostaje proces In Vitro. Ale to nie oznacza, że nie można zajść też naturalnie w ciążę. Występowanie endometriozy w bliźnie po cesarskim cięciu, jest przykładem tego, że można zachorować (lub dowiedzieć się, że jest się chorym) po urodzeniu dziecka.

 

 

Źródła:

Radowicki Stanisław, Szyłło Krzysztof, Endometrioza. Diagnostyka i leczenie. Wrocław, 2016. s. 66-69.

http://www.czytelniamedyczna.pl/1216,wsplczesne-pogldy-na-patogenez-endometriozy.html